„Marzę o czymś bardzo prostym…, zbliżonym do najprostszych gmin chrześcijańskich w pierwszych wiekach Kościoła… Prowadzić życie Nazaretu w pracy i kontemplacji Jezusa… Mała rodzina, mała domowa wspólnota, jak najprostsza, jak najmniejsza… Żadnego szczególnego ubioru – jak Jezus w Nazarecie”.

św. Karol de Foucauld

Duchowość Iesus Caritas swój początek znajduje w osobie św. Karola de Foucauld. Urodził się w 1858 roku, w Strasburgu, w arystokratycznej, katolickiej rodzinie. Życie wielkiego miasta, cyganeria i zgłębianie filozofii „zabrały mu duszę”. Stał się agnostykiem. Kiedy zmarł dziadek, co było poważnym ciosem dla Karola, nadszedł też czas, gdy mógł dysponować majątkiem. Niestety wydawał go na puste przyjemności. Wstąpił do wojska, ale musiał opuścić obóz w Algierii za sprowadzenie kochanki, udającej żonę. Później jeszcze walczył i był odznaczany, ale wojsko nie było jego przeznaczeniem. Karol zafascynowany Północną Afryką został podróżnikiem. Jego książka o Maroku, które przewędrował w przebraniu rabina została nagrodzona. Natomiast poznawanie kultury opartej na islamie w pewien sposób obudziło jego serce. Pojawiło się pytanie – może jednak Bóg istnieje? W drodze do Boga trafi na pustynię i podejmie decyzję o życiu w celibacie. Kiedy wróci do Paryża będzie gotowy, żeby dokonało się trwałe nawrócenie. Modlitwa, godziny wołania „Mój Boże, jeśli istniejesz, daj się poznać!”, spowiedź i stałe kierownictwo duchowe sprawią, że od 1886 roku de Foucauld będzie innym człowiekiem, choć nadal poszukującym jak powierzyć swe życie Bogu. Jego droga poprowadzi go przez Syrię i Nazaret do Algierii. Tam osiedli się w pustelnii w Tamanrasset między Tuaregami, gdzie ostatecznie dokona żywota w 1916 r. przypadkowo zastrzelony przez nastolatka, który miał pilnować jego pustelni.

(modlitwawdrodze.pl)

Duchowość św. Karola była próbą naśladowania Jezusa z okresu „życia ukrytego”, przed rozpocząciem publicznej działalności. Nie opiera się na szczególnych formach życia czy modlitwy, ale uczy życia Bogiem w codziennych obowiązkach odkrywając go w otaczającym świecie i ludziach. Koncentruje się na pokorze i ciszy, w której słucha się Bożego słowa i kontepluje Jezusa eucharystycznego.

Ojcze, oddaję sie w Twoje ręce.
Uczyń ze mną to, czego pragniesz.
Cokolwiek uczynisz, dziękuję Ci.
Jestem gotowy na wszystko.
Przyjmuję wszystko.
Niech tylko Twoja wola będzie we mnie,
I w każdym Twoim stworzeniu.
Nie pragnę niczego, ponad to, Panie.
W Twoje ręce oddaję duszę moją,
Z całą miłością mego serca,
Ponieważ kocham Cię, Panie.
Pragnę powierzyć się Tobie,
Oddać sie w Twoje ręce bez zastrzeżeń, z bezgraniczną ufnością,
Ponieważ Ty jesteś moim Ojcem.

Modlitwa oddania świętego Karola de Foucauld